Kilka fotografii ze zbiorów dr inż. Elżbiety Szalewskiej to okazja do zaprezentowania twórczyni „Krainy w Kratę”, która przez całe swoje życie czyniła wiele dobra w obszarze dziedzictwa kulturowego. Wciąż jest aktywna, pomimo przejścia na emeryturę, bo kiedy pasja idzie w parze z pracą, rodzi się misja. I w ten sposób powstaje historia pisana wiedzą i sercem. Fotografie Elżbiety Szalewskiej oraz innych wspaniałych dokumentalistów, którzy błyskają fleszami w mieście, ocalają od zapomnienia dawny Słupsk.
Elżbieta Szalewska swoimi zdjęciami przywołuje wspomnienia, ale zanim one nastąpią opowiedzieć należy o człowieku, pięknym i mądrym, o kobiecie oddanej swojej pracy i pasji, tym samym mieszkańcom. Elżbieta Szalewska urodziła się w Bytowie w 1947 roku, jest architektką oraz urbanistką z bogatym dorobkiem naukowym i praktycznym. Ukończyła Wydział Architektury Politechniki Gdańskiej i zawodowo zajmowała się planowaniem przestrzennym, projektowała mieszkalnictwo, wiele lat wykładała architekturę na słupskiej uczelni (dziś Uniwersytet Pomorski). Jej pracy towarzyszyły publikacje wyników badań naukowych z dziedziny planowania przestrzennego, uwzględniające wymogi ochrony środowiska przyrodniczego.
Pracę zawodową rozpoczęła w Koszalinie w Wojewódzkiej Pracowni Urbanistycznej. W 1978 roku przeniosła się do Słupska, pracowała m.in. w Biurze Planowania Przestrzennego. Tworzyła projekty techniczne terenów rozwojowych, projektowała dla spółdzielni mieszkaniowych, a także wskazywała konkretne rozwiązania, przedsięwzięcia do realizacji.
Sylwia Lis w artykule „Głosu Słupskiego” pt. To pani doktor stworzyła Krainę w Kratę. Elżbieta Szalewska z Odznaką Honorową Gminy Bytów z 13 lipca 2024 roku, pisze o swoich odczuciach, cyt.: „Czuję się zaszczycona misją przybliżenia Państwu Osoby nie bez powodu dziś honorowanej Odznaką Zasłużonej dla Miasta Bytowa. To wyjątkowa chwila ‒ bo i doktor Elżbieta Szalewska jest wyjątkowa, o czym przekonywać nikogo tu nie trzeba”. Wypada też przywołać wypowiedź Barbary Kosmowskiej (pisarki, poetki, autorki bestsellerów dla dzieci i dorosłych), która nazywa Elżbietę Szalewską pełną pasji kronikarką jej ukochanego Bytowa.
Kraina w Kratę
To właśnie dr inż. architekt Elżbieta Szalewska ukuła i spopularyzowała nazwę „Kraina w Kratę”. Owo nazwanie oparte jest na charakterystycznym wyglądzie tradycyjnego pomorskiego budownictwa ryglowego – konstrukcji drewnianej wypełnionej gliną i bielonej wapnem, z czarnymi elementami słupów, które z daleka przypominają kratownicę. Dziś „Kraina w Kratę” Elżbiety Szalewskiej bytuje w lokalnej i regionalnej świadomości jako określenie pewnego obszaru kulturowego.
Słupski Szaszłyk
Na jednej z fotografii Elżbiety Szalewskiej – która z wieloma innymi – trafiła do zasobów Bałtyckiej Biblioteki Cyfrowej, widzimy ogromną latarnię miejską. Stoi dumnie na skrzyżowaniu ulic: Jedności Narodowej, Wojska Polskiego i Henryka Sienkiewicza. Rozebrano ją, bo była w złym stanie technicznym, prawdopodobnie była skorodowana i groziła zawaleniem. Zniknęła w 2002 roku i już nie powróciła. Dawno temu była rozpoznawalna, dziś można ją oglądać jedynie na starych kartkach pocztowych i fotografiach. Jak wynika z rozmaitych informacji, „Słupski Szaszłyk” został postawiony w roku 1977.
Był metalową konstrukcją z poziomymi talerzami, która pełniła funkcję miejskiej latarni, widocznej z daleka.Przed „Szaszłykiem” w tym miejscu stał Dom Kultury Kolejarza. W 2015 roku Radio Gdańsk donosiło, że w czasach świetności latarni, pan Ryszard Czarnecki serwował szaszłyki usytuowanym w pobliżu latarni lokalu gastronomicznym. W 2016 roku obiecano rekonstrukcję, tak pisały wszystkie media. Na obietnicach się skończyło!
Kiedyś „Słupski Szaszłyk” był symbolem miasta, był jednym z jego charakterystycznych symboli. W kolejce do rozbiórki stoi gmach Kina „Milenium”. Brawo my!
Danuta M. Sroka











