Pojezierze Łużyckie, położone na pograniczu Polski i Niemiec, to niezwykły region pełen naturalnego piękna, historycznych miejsc i aktywnego wypoczynku. To miejsce, które zachwyca zarówno miłośników przyrody, jak i entuzjastów sportów na świeżym powietrzu.
Warto poznać najciekawsze atrakcje tego regionu, by w pełni docenić jego unikalny charakter. Ciekawy nowych miejsc i doznań, pojechałem w towarzystwie kilku przyjaciół dziennikarzy do Saksonii i Brandenburgii w Niemczech. W wyprawie towarzyszyła nam Jolanta Imbierska, przewodniczka turystyczna pracująca we Wschdnioniemieckim Ogrodzie Różanym w Forst. Bez jej ogromnej wiedzy i empatycznego podejścia do każdego człowieka, błądzilibyśmy po tym terenie jak dzieci we mgle.
Z jej relacji wynika, że po odkryciu w połowie XIX wieku na tych terenach bogatych w złoża węgla brunatnego, przez wiele lat intensywnie go eksploatowano. Kopalnie powstawały tutaj jak grzyby po deszczu, co oznaczało przesiedlenia rdzennych mieszkańców i likwidację wielu łużyckich wiosek. Przez ten czas wydobyto tu ponad dwa miliardy ton węgla brunatnego. W wyniku tej penetracji powstały ogromne wyrobiska, tworząc niemal "księżycowy" krajobraz.
Po zakończeniu wydobycia surowca, w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku, specjaliści opracowali kompleksową koncepcję restrukturyzacji całego, pokopalnianego terenu. Powstał największy w Europie, stworzony przez człowieka, unikalny obszar wodny z całą infrastrukturą. Zagospodarowano 25 sztucznych jezior w miejscu dawnych wyrobisk węgla.
Ale Pojezierze nie powstało z dnia na dzień, ani z roku na rok. To proces, który trwał kilkanaście lat. Wodę do zbiorników pochodzącą m.in. z Odry wlewano powoli do wyrobisk. Co pewien czas sprawdzana jest jej czystość i kwasowość. Cały Projekt Pojezierza Łużyckiego pokazuje, jak gospodarze tego terenu patrzą na rozwój turystki i jak dużą wagę przykładają do jej zrównoważonego rozwoju.
Dzisiaj zamiast ciężkiego przemysłu i zanieczyszczonego powietrza można oglądać tutaj zagospodarowane sztuczne rozlewiska wody, po której pływają jachty i motorówki. To idealne miejsce nie tylko na żeglowanie, ale również na uprawianie kajakarstwa, nurkowanie czy wędkowanie. Szlaki wodne prowadzą przez spokojne zatoki i głębie jezior, pozwalając na relaks i kontakt z naturą. Na piaszczystych plażach opalają się urlopowicze z każdego zakątka Europy. - Większość powstałych, po górniczych wyrobiskach jezior, jest już połączonych żeglownymi kanałami. W przyszłości zbudowanych zostanie kilka kolejnych przepraw, które pozwolą na pływanie po wszystkich jeziorach - opowiada Jolanta Imbierska.
To również raj dla rowerzystów i amatorów elektrycznych hulajnog, dla których przygotowano prawie 1900 kilometrów oznaczonych i dedykowanych tras rowerowych - Pojezierze Łużyckie słynie z rozbudowanej sieci tras rowerowych, które umożliwiają zwiedzanie regionu w komfortowy i ekologiczny sposób. Szlaki prowadzą przez malownicze lasy, pola i nad jeziorami, zapewniając niezapomniane widoki i możliwość aktywnego wypoczynku. Liczne wypożyczalnie rowerów i informacje turystyczne sprawiają, że to idealne miejsce na rowerową przygodę zarówno dla amatorów, jak i doświadczonych rowerzystów. Przez całe Pojezierze łużyckie przebiega 18 tras oznakowanych dróg rowerowych. Wśród nich możemy wyodrębnić 9 szlaków dalekobieżnych i 9 dróg tematycznych - mówi Jolanta Imbierska - Są również regionalne szlaki tematyczne o długości od 20 do 70 kilometrów na wycieczki jednodniowe - dodaje przewodniczka.
Atrakcją tego rejonu ( jezioro Geierswalder) są pływające domki. Ponadto, do dyspozycji tam wypoczywających jest marina, plaże, zaplecze sportowe i rekreacyjne oraz pole kempingowe. - Przy Kanale Sorneor znajduje się wysoka na 30 metrów oryginalna wieża widokowa o nazwie „Zardzewiały gwóźdź”, z którego rozpościera się widok na piękną panoramę regionu i okoliczne jeziora - opowiada Jola Imbierska. Dodaje, że rdzawo-czerwona konstrukcja nawiązuje do przemysłowej historii Pojezierza Łużyckiego i stalowych urządzeń górniczych. To dziś symbol całego Pojezierza - "Zardzewiały Gwóźdż" jest doskonałym miejscem na odpoczynek dla rowerzystów, miłośników hulajnogi, biegaczy czy rolkowców. Wejście na wieżę jest darmowe, ale stoi przy niej automat, do którego można wrzucić datek. Do wieży można też dojechać autem. Pod nią jest sporej wielkości parking, bar , toaleta oraz tablice informacyjne - zachwala przewodniczka.
Pomimo tego, że kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego już pozamykano, a ich tereny zaczęto rekultywować, pozostałości ogromnych wyrobisk nadal robią niesamowite wrażenie. Zwłaszcza te, gdzie można zapoznać się z potężnymi maszynami wydobywczymi.
Niewątpliwie największą z nich jest most wydobywczy F60 w Lichterfeld, nazywany przez niektórych „Leżącą Wieżą Eiffla”. Gigantyczna konstrukcja robi niesamowite wrażenie swoją ponad 500-metrową długością, 80-metrową wysokością i prawie 14 000 - tonową wagą. - Dodatkową atrakcją tej monstrualnej konstrukcji jest możliwość jej zwiedzania w nocy, kiedy jest ona bardzo efektownie podświetlana - zachęca Jola Imbierska - Znajduje się tutaj muzeum przemysłu górniczego a także restauracja, w której można zjeść obiad - dodaje, podkreślając jednocześnie , że obiekt można zwiedzać codziennie, oprócz poniedziałków, od godziny 10 do 18, a w soboty do godziny 20. - Zwiedzający otrzymują ochronne kaski i w towarzystwie niemieckiego przewodnika i z polskim audioprzewodnikiem odbywają niepowtarzalną podróż w czasie - informuje nasza przewodniczka. Dowiedzieliśmy się również, że pod tą olbrzymią koparką odbywają się co roku ogólnoświatowe imprezy takie jak np. Festiwal Muzyki Celtyckiej czy zjazd fanów twórczości Tolkiena.
Poruszając się po Pojezierzu Łużyckim trafiliśmy na unikalne miejsce, gdzie natura stworzyła fascynujące formacje skalne. To Park Głazów w Nochten, miejscowości leżącej nieopodal granicy z Polską. To teren, na którym można podziwiać ogromne głazy narzutowe. Niektóre mają nawet kilkanaście ton wagi. Spacerując po parku, można poczuć się jak na naturalnym muzeum geologicznym, a dla miłośników przyrody, to świetna lekcja o procesach kształtujących nasz świat na przestrzeni wieków - Na jego obszarze zgromadzono przeszło 7 tysięcy głazów narzutowych, pochodzących ze Skandynawii. Na tereny Łużyc dotarły one około 10 tysięcy lat temu, wraz z sunącymi na południe lodowcami, które zabierały ze sobą wszystko, co znalazło się na drodze - informuje nas Jola Imbierska. - Na terenie Parku posadzono blisko 100 tysięcy roślin, które z ogromnymi głazami tworzą o każdej porze roku niepowtarzalny krajobraz charakteryzujący się mnogością różnego rodzaju form i barw. Cały kompleks podzielony jest na siedem sektorów: Skalniak, Ogród nad stawem, Wrzosowiska, Torfowisko, Leśne Jezioro, Stepy, i Mała Skandynawia. W najwyższym punkcie parku ustawiono pomnik symbolizujący lodowiec. Ze wzgórza rozpościera się przepiękna panorama całego parku oraz Łużyc. Latem na terenie parku bardzo często organizowane są różnego rodzaju wydarzenia kulturalne -uzupełnia nasza przewodniczka.
Wisienką na torcie naszej wyprawy stał się Wschodnioniemiecki Ogród Różany, który jest prawdziwym rajem dla miłośników kwiatów. To miejsce pełne róż, zarówno tych tradycyjnych, jak i rzadkich odmian, tworzących barwne dywany i pachnące alejki. Spacerując po ogrodzie, można odpocząć od zgiełku i zatopić się w świecie zapachów i kolorów. Ogród Różany to również idealne miejsce na romantyczne chwile czy sesje zdjęciowe - To piękne miejsce powstało ponad sto lat temu. Cały park rozpościera się na powierzchni 17 hektarów i jest objęty ochroną zabytków. Można tu podziwiać dziesiątki tysięcy róż w ponad 1000 odmianach. To róże krzewiaste, pnące i okrywowe. Jest tu również pełna gama róż wysokopiennych - tłumaczy Jolanta Imbierska, która zawodowo spełnia się w otoczeniu tych pięknych roślin. Jola jest również koordynatorem i opiekunem większości imprez kulturalnych organizowanych w Ogrodzie Różanym.
Pojezierze Łużyckie to region, który nas zachwycił różnorodnością atrakcji. Od pięknych jezior, przez unikalne formacje skalne, aż po symboliczne miejsca i aktywne formy spędzania czasu na rowerze. To miejsce, gdzie natura i historia splatają się w harmonijną całość, dając możliwość pełnego relaksu i inspiracji. Odwiedziliśmy po drodze Muzeum brykietu, Manufakturę czekolady w miejscowości Hornow oraz poznaliśmy najbliższe plany nowo powstającego Muzeum Włókiennictwa w miejscowości Forst. Jeśli szukacie miejsca pełnego uroku i atrakcji, Pojezierze Łużyckie z pewnością spełni Wasze oczekiwania. A jak zrobicie to w towarzystwie Pani Jolanty Imbierskiej, która z gracją i wdziękiem podzieli się z Wami niepowtarzalną wiedzą, będzie to wycieczka Waszego życia.
Kontakt do Pani Jolanty Imbierskiej:
tel. +49 3562 989 364;
e,mail: j.imbierska@forst-lausitz.de
Mirosław Pawski vel Renifer
Pojezierze Łużyckie to region, który zachwyca różnorodnością atrakcji. Od pięknych jezior, przez unikalne formacje skalne, aż po symboliczne miejsca i aktywne formy spędzania czasu na rowerze. To miejsce, gdzie natura i historia splatają się w harmonijną całość, dając możliwość pełnego relaksu i inspiracji. Jeśli szukasz miejsca pełnego uroku i atrakcji, Pojezierze Łużyckie z pewnością spełni Twoje oczekiwania.
Zdjęcia: Bartosz Karwacki























